Kuchnia australijska dzieli się na trzy nurty, które dawniej rzadko się spotykały: składniki używane przez Aborygenów od dziesiątek tysięcy lat, brytyjskie podstawy kolonialne oraz gotowanie śródziemnomorskie i azjatyckie przywiezione przez powojenną i późniejszą migrację. Około 30 procent mieszkańców urodziło się za granicą i widać to w kartach dań.
Rodzime składniki
Określenie bush tucker obejmuje rośliny i zwierzęta wykorzystywane przez rdzennych Australijczyków na długo przed przybyciem Europejczyków; restauracje przez ostatnie dwie dekady uczyły się z nimi porządnie obchodzić.
- Śliwka kakadu — najwyższe odnotowane stężenie witaminy C wśród owoców świata, do stu razy wyższe niż w pomarańczy.
- Finger lime — rodzimy cytrus, którego miąższ tworzą maleńkie kuleczki pękające jak kawior; dziś obecny w kartach Paryża i Tokio.
- Makadamia — jedyna australijska roślina, która stała się ważną światową uprawą spożywczą.
- Mirt cytrynowy, wattleseed, pieprz górski, łoboda — aromaty pojawiające się we wszystkim, od lodów po marynaty do jagnięciny.
Dania narodowe
Australijczycy zjadają rocznie około 270 milionów pasztecików mięsnych — z sosem pomidorowym, na stojąco, najlepiej na meczu. Vegemite, pastę z ekstraktu drożdżowego wymyśloną przez Cyrila Callistera w 1922 roku z odpadów browarniczych, je się rozsmarowaną cienko na maśle; przyjezdni, którzy nakładają ją jak dżem, zawsze tego żałują.
Lamington — biszkopt maczany w czekoladzie i obtoczony w kokosie — nosi imię lorda Lamingtona, gubernatora Queenslandu w latach 1896–1901. Pavlovę przypisują sobie zarówno Australia, jak i Nowa Zelandia; upamiętnia baletnicę Annę Pawłową, która w 1926 roku odwiedziła oba kraje, a Oxford English Dictionary przyznaje wcześniejszy drukowany przepis Nowej Zelandii.
Owoce morza
Barramundi bierze nazwę ze słowa w języku Gangulu, oznaczającego „wielkołuską rybę rzeczną”, i to ją zamawia się na północy. Ostrygi skalne z Sydney są mniejsze i słodsze od pacyficznych; hoduje się je w estuariach na północ i południe od miasta. Warto też szukać Moreton Bay bugs (płaskiego homarca), kraba błotnego i krewetek tygrysich.
Kangur jest w każdym supermarkecie — bardzo chudy, najlepszy krwisty, i wedle większości miar mięso zrównoważone.
Kawa
Włoscy i greccy imigranci przywieźli espresso w latach 50. i kraj nie zaakceptował już niczego słabszego. Flat white to zamówienie domyślne. Australia jest jednym z nielicznych rynków, na których Starbucks poniósł porażkę — w 2008 roku zamknął 61 z 84 kawiarni, nie mogąc konkurować jakością z lokalami niezależnymi.
Gdzie zjeść dobrze
- Melbourne — kawiarnie w zaułkach, Lygon Street po włoskie, Victoria Street po wietnamskie.
- Sydney — targ rybny w Pyrmont i Cabramatta z najlepszym wietnamskim jedzeniem w kraju.
- Adelaide — Central Market, czynny od 1869 roku.
- Sausage sizzle pod Bunnings — kiełbaska w białym chlebie z cebulą i sosem, sprzedawana przed sklepami budowlanymi na cele lokalnych klubów. To prawdziwa instytucja i kosztuje grosze.